Ankieta

Jaka forma spotkań odpowiada Ci najbardziej?

Spotkania w klubie Formaty
- 50 (63.3%)
Spotkania w jakimś Pubie
- 15 (19%)
Spotkania w Magnoli Park
- 10 (12.7%)
Inna forma spotkań (propozycje podawać w temacie)
- 4 (5.1%)

Głosów w sumie: 79

Autor Wątek: Dalszy los spotkań mangowych  (Przeczytany 2318 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Villemo

  • Płeć: Kobieta
Dalszy los spotkań mangowych
« : Grudzień 14, 2009, 23:38:45 »
Bardzo ważna dla mnie i myślę, że nie tylko ankieta. Jej wyniki będą decydujące w sprawie następnych spotkań.
Zapisane

Elia

  • Płeć: Kobieta
  • ... i Omega.
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #1 : Grudzień 14, 2009, 23:48:37 »
Formaty. Chyba, że uda się znaleźć coś innego, podobnego do Formatów. No i, skoro juz o tym, to gdyby się szukało czegoś bliżej, to absolutnie jestem za tym, aby były to dwie małe sale, a nie jedna duża...
Zapisane

Villemo

  • Płeć: Kobieta
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #2 : Grudzień 14, 2009, 23:53:10 »
MDK Krzyki już nam odmówiło, szukam dalej z tym, że najczęściej wiąże się to z dużymi kosztami. Formaty też nie są do końca tak tanie o czym napiszę niedługo.
Zapisane

Krzysiek(Uke)

  • Spotkaniowiec
  • Płeć: Mężczyzna
  • Recenzent Mangakai
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #3 : Grudzień 15, 2009, 00:00:03 »
Jak na razie jestem za Formatami.
Lepsze to niż Pub czy Magnolia...
Chyba, że znajdzie się coś lepszego, ale to trochę jak oczekiwanie na gwiazdkę z nieba
Zapisane

Banan

  • Płeć: Kobieta
  • Buuuuuuuuu...
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #4 : Grudzień 15, 2009, 00:00:34 »
Moim zdaniem najlepszym miejscem Spotkań Oficjalnych jest klub Formaty ( w Magnolii nie zorganizuje się tylu atrakcji ,a z Pubu (tak to się odmienia ?) mogą nas ewentualnie wywalić bądź nawet nie pomieścić wszystkich ... Jedyny minus dla Formatu to to ,że trochę za mało czasu klub jest wynajmowany ( ale wiem że jest to siła wyższa, od nas/was niezależna )
Zapisane
Potęga bananowych skórek!

Kolo

  • Płeć: Mężczyzna
  • Nieskazitelny
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #5 : Grudzień 15, 2009, 00:09:12 »
Głosik na Formaty (albo coś podobnego).

ALE!
Mój głos jest pewny tylko na okres zimowy.

I gdzieś w lutym bym pomyślał, co zrobić, jak będzie cieplej - IMO można by albo zrobić 2 spotkania miesięcznie (konwentowe + plener), albo co drugie spotkanie lokal, co drugie plener, albo nie wiem ;p
Zapisane
Tak, idę na MC.
Nie, nie mam dziewczyny.
Tak, jestem ateistą ;p

Pinikio

  • Płeć: Kobieta
  • ~Blue Roses~
    • WWW
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #6 : Grudzień 15, 2009, 00:11:57 »
Formaty ^^
Zapisane
"Uwierz w anioły nawet jeśli ich skrzydła są czarne. Uwierz w diabła nawet jeżeli na jego rogach spoczywa płonąca aureola."

Wilczy

  • Płeć: Mężczyzna
  • You have activated my Trap Card
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #7 : Grudzień 15, 2009, 00:13:40 »
Głosik na Formaty (albo coś podobnego).

ALE!
Mój głos jest pewny tylko na okres zimowy.

I gdzieś w lutym bym pomyślał, co zrobić, jak będzie cieplej - IMO można by albo zrobić 2 spotkania miesięcznie (konwentowe + plener), albo co drugie spotkanie lokal, co drugie plener, albo nie wiem ;p

Kolo, pamiętaj, że Formaty mają pokaźny ogródek plenerowy, więc jak się ciepło zrobi to można by się tam przenieść. A fajnie się tam siedzi, bo robiłem tam pokazy planszówek parę razy.

Jestem za Formatami. Może i zadupie, ale z klasą.
Zapisane
Our fathers were models for God. If our fathers bailed, what does it tell you about God?

Mr. Octopus, what are you doing here? You don't even know how to rollerskate!

コダ nocna furia

  • utsukushi sekai...
    • WWW
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #8 : Grudzień 15, 2009, 00:29:01 »
Głosik na Formaty (albo coś podobnego).

ALE!
Mój głos jest pewny tylko na okres zimowy.

I gdzieś w lutym bym pomyślał, co zrobić, jak będzie cieplej - IMO można by albo zrobić 2 spotkania miesięcznie (konwentowe + plener), albo co drugie spotkanie lokal, co drugie plener, albo nie wiem ;p

jestem jak najbardziej za; plener (nie ogródek koło formatów ;]) też jest fajną formą spotkań, niestety tylko wiosenno-letnich
Zapisane
why would i lie when the truth is much more satisfying?...

Kolo

  • Płeć: Mężczyzna
  • Nieskazitelny
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #9 : Grudzień 15, 2009, 00:36:43 »
Jak będą spotkania w Formatach, to na pewno też będziemy z dworu korzystać, bo jak jest pogoda, to szkoda siedzieć w środku ;]

Ale mimo wszystko jakiś grill czy coś podobnego (z piwkiem - od razu zaznaczam :D) też byłby fajny ;]
Tylko właśnie jakoś tak to trzeba by zrobić, żeby i jedno, i drugie się odbywało, więc albo co 2 tygodnie, albo po prostu nieoficjale ;-)
No ale o tym się pomyśli już na spokojnie w nowym roku ;]
Zapisane
Tak, idę na MC.
Nie, nie mam dziewczyny.
Tak, jestem ateistą ;p

iiverin

  • Płeć: Kobieta
  • ~fangirl~
    • WWW
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #10 : Grudzień 15, 2009, 01:19:06 »
Oczywiście Formaty lub inny dom kultury, który nas przygarnie ^ ^
Zapisane

Sivii

  • Whatever
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #11 : Grudzień 15, 2009, 03:54:34 »
To teraz ja się może wypowiem ... Jako że udało mi się być na wszystkich z tej edycji spotkań mangowych, to akurat miałem sposobność doświadczać wszystkich form spotkań jakie do tej pory wyprodukowaliśmy. Trochę historii dla młodszych stażem uczestników (i chwila na wspominki dla starszych).
Pierwsze spotkanie odbyło sie 25 Października 2008, dwa tygodnie po BACE, na hasło rzucone przez Tomoe na forum bakowym (sam bodajże przez RSS się dowiedziałem) aby wskrzesić zapomniane już spotkania mangowe. Rozpoczęło się ono Standardowo pod pręgierzem o 14:00 (z tego co się orientuje termin jest w ogóle oryginalny kawaiowy), aby następnie przenieść się do rynkowego KFC. Co do frekwencji to była niezbyt wielka (z tego co pamiętam koło dwudziestu osób, mogę się mylić, poprawcie mnie jeżeli ktoś pamięta lepiej). Ograniczało się do rozmów w paru grupkach (na ile pozwały stoliki) – z grupki z którą wtedy siedziałem (pięć osób) do dzisiaj na mangowych poza mną ostał się tylko Lucek. Kolejne spotkania był dokładną kopią pierwszego (nie licząc stopniowo zwiększającej się frekwencji (choć trochę osób odpadło w przedbiegach)). Początkowo organizowaliśmy się w osobnym dziale na forum baki, 31 grudnia wystartowało forum http://m-i-a.bee.pl/ (miejscowa inwencja artystów bodajże, lekka gra słów, bo m-i-a można było czytać także jako Manga i Anime). Forum rozrastało się, spotkaniom przybywało osób, KFC przestało nam wystarczać wielkościowo. Pierwszym strzałem był Klub 21 na Włodkowica w którym odbyło się spotkanie Styczniowe i Lutowe. Nie bardzo nas tam chcieli (za głośni byliśmy i za mało kupowaliśmy) więc w końcu wynieśliśmy się do naszej kochanej Magnolii. W między czasie przewinęło się parę imprez pokroju Pierwszego 3 ur. mind czy Mercillesów. Panowała również moda na liczne spotkania nieoficjalne w pozostałe weekendy miesiąca (spotkania od początku z małymi odstępstwami spowodowanymi niesprzyjającym terminem odbywały się w ostatnią sobotę miesiąca),  organizowaliśmy się również do wspólnych wyjazdów na konwenty. Sytuacja taka trwała do momentu aż nie zrobiło się na tyle ciepło że mogliśmy opuścić Magnolię na rzecz organizowania spotkań na świeżym powietrzu. Spotkanie Kwietniowe w formie grilla od było się w lasku za Kozanowem, na polance nad odrą (dla obecnych wtedy - to nie było przypadkiem ta dalej za leśnym barem? Bo już sam nie pamiętam). Pomijając mandatowo-bokenowe historie, ludzie z radością przyjęli taką zmianę otoczenia, szczególnie że było ciepło … Dalej przez całe wakacje w ramach możliwości (jeśli nie padał deszcz) kontynuowały formę grilla. Po pewnym sporze i późniejszej debacie zmieniliśmy stronę na http://mangakai.com.pl/ dającą dużo większe możliwości, zachowując przy okazji starą bazę danych (chyba zdjęcia jedynie trzeba było reuploadować). W międzyczasie odbyły się też nieoficjalne wypady do Wrocławkiego Aquaparku. Spotkanie Sierpniowe i Wrześniowe odbyły się sie na znanym większości Mostku Samobójców, niedaleko mostu Milenijnego, w mojej opinii niezbyt ciekawe miejsce, ale cóż zrobić, do momentu było ciepło buszowaliśmy nadal na świeżym powietrzu. Z powodu niesprzyjającej już pogody musieliśmy porzucić outdoorowe przestrzenie, na rzecz jakiegoś schronienia przed zimnem. Nasz wybór padł na wspomniany już Bar Leśny (kilka osób mało sposobność tam zawitać przy okazji epickiego faillparku). Spotkanie odbyło się w konwencji Halloweenowej, był cosplay, były konkursy, były nagrody, Był UltraStar, salka była trochę zbyt mała jak na ilość uczestników (70 osób? Chyba jakoś tak), ale nie można mieć wszystkiego, było to pierwsze spotkanie z wyraźnie zarysowanymi atrakcjami jak i po raz pierwszy zostały prowadzone opłaty za wejście na spotkanie (co jest oczywiste, nikt nam nic za darmo nie wynajmie, to nie magnolia). Po tym spotkaniu wyszła idea zorganizowania czegoś porządnego,  będącego prawdziwym spotkaniem fanów kultury japońskiej (a nie tylko spotkaniami znajomych) z pełnowymiarowymi atrakcjami i zapleczem sprzętowym w tej formie odbyły się dwa spotkania Listopadowe Andrzejkowe i Grudniowe Mikołajkowe, Oba odbyły się W Klubie Formaty na Muchoborze Była sala ze sceną, były atrakcje, były konkursy, były tosty, Był UltraStar. Jak będzie wyglądało następne spotkanie? Czas pokaże…  (zapewne wiele rzeczy po przekręcałem, innych nie dopowiedziałem, jeśli komuś się chce przeprowadzić korektę (bo mi nie) to niech mi pm’kę wyśle) …
To teraz może wrócę do właściwego tematu.  Jeśli chodzi o spotkania to zdecydowanie preferuje formę nową formę pełnowymiarowych spotkań z atrakcjami, takich mini-mini-konwentów, osobiście dużo lepiej się bawię niż np. w Magnolii (choć nie mówię że tam było źle), cały czas jest coś ciekawego do roboty, można i na panelu posiedzieć, pokonkursowa się, czy Pośpiewać na US’ie. Na pewno wymaga to sporo zaangażowania ze strony osób organizujących miejsce czy atrakcje, ale satysfakcja też jest spora (sam to po US’ie widzę) dlatego radzę każdemu zrobić coś przy organizacji spotkań wspólnymi siłami na pewno zrobimy to pełniej i lepiej. Jeśli zaś chodzi o same formaty to mi budynek odpowiada, nie jestem w stanie odnieść się do komentarzy o braku drugiej sali, bo sam US’a stawiam na korytarzy, jest odizolowany i mi miejsce w pełni odpowiada (gorzej ze sprzętem, wolałbym stawiać US’a na czymś stabilniejszym niż mój laptop, ale to już mój problem, a jestem w trakcie załatwiania takowego). Równie dobrze może być inny mdk o podobnych lub lepszych warunkach (choć ten w pełni mi wystarcza).
Co do pleneru – na razie jest za zimno więc nie ma tematu, ale w przyszłości czy to bezalkoholowo w formatach, czy alkoholowo gdzieindziej (tylko nie na tym badziewnym pseudo-mostku, nie mam ochoty kisić się na śmietnisku pod znakiem Cherry Wiśniowej) – żadnego problemu coś się zorganizuje (a najlepiej i tak i tak, im więcej takich spotkań tym lepiej, ważne żeby był jakkolwiek zorganizowane, bez totalnej samowolki żebyśmy się znowu o pierdoły kłócili) … A nawet i teraz można zorganizować duże nieoficjalne (czy jak  je tam zwał) spotkanie, w jakimś pubie czy innym tego typu miejscu (trzeba by tylko takie znaleźć i zorganizować imprezę, co samo w sobie proste nie jest, a i wymaga sporego zaangażowania od dużej liczby osób), trzeba tylko chcieć, zaleźć w sobie zapał i przystąpić do działania, samo się za siebie nie zrobi – Tak więc Mangowa gromado do Roboty!
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2009, 05:44:27 wysłana przez Munflod »
Zapisane

Mitsu

  • Płeć: Kobieta
    • WWW
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #12 : Grudzień 15, 2009, 08:01:56 »
Jakbyś dał akapit tu i ówdzie-czytało by się lepiej (zboczenie filologa, ja musiałam to napisać  ^^'' ).
Tekst lotny i niegłupi, miłe streszczenie tego całego czasu, tym bardziej, że jestem z wami od marca-i miło wspominam m.in. Magnolię:)

I jestem za Formatami tudzież czymś tożsamym.
Zapisane
"– Krótka charakterystyka: zakochany w sobie gej–materialista, uwsteczniony emocjonalnie i uzależniony od Jerry’ego Springera. W dodatku ateista. Czy to prawda? Uprzedzam, że jeśli chociaż jedna rzecz z tej listy… – staruszek machnął pergaminem w stronę towarzysza. – …Którą znasz zapewne znacznie lepiej niż ja, okaże się nieprawdą, osobiście postaram się, żebyś dostał się do Raju.
– Przykro mi. Wszystko to prawda.
– Nawet w tej sytuacji podtrzymujesz swój ateizm?
– Istnienie Boga jeszcze niczego nie dowodzi."

Vulgar, "Pocztówka z Piekła".

śliv

  • Moderatorus Rex
  • Moderator Globalny
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #13 : Grudzień 15, 2009, 10:58:45 »
Hmm Sivii przedstawił praktycznie całą historię spotkań mangowych, jak ktoś nie wiedział jak to wygladało kiedyś (dinozaur się odzywa) to ma doskonałą okazję by nadrobic zaległości.

Co do samych spotkań to moja odpowiedź jest oczywista - formaty bądź coś pokroju formatów. Taki wybór daje nam spore pole do popisu jeśli chodzi o organizowanie samego spotkania jak i atrakcji na spotkaniu - konkursy, panele, warsztaty, projekcje amv'ek, ultrastar, minicosplay itd.
Zapisane

Villemo

  • Płeć: Kobieta
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #14 : Grudzień 15, 2009, 15:25:49 »
Dziwny ten wynik...
Dziękuję Ci Sivii za piękne podsumowanie. Co do tego jak będzie cieplej. Spotkania oficjalne dalej mogą odbywać się w Formatach rozszerzonych jedynie o teren  koło budynku. Co do spotkań typowo w plenerze, można by je robić także co miesiąc i w rezultacie mielibyśmy dwie imprezy w miesiącu (nie znamy zasady co za dużo to nie zdrowo ^^). Tylko teraz propozycja gdzie? Była działka Alucarda ale to raczej nie aktualne, mostek samobójców - jestem za, z tym że nad takim spotkaniem patronatu raczej nie chce objąć ^^.
Zapisane

Ayuś

  • Płeć: Kobieta
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #15 : Grudzień 15, 2009, 16:47:26 »
Widzę że wszyscy jednogłośnie stawiają na Formaty. ^^ Cieżko się dziwić, już dawno mi się tak spotkanie nie podobało jak to ostatnie. ^_^ Aż momentami nie wiedziałam co mam robić bo tyle do wyboru było, to troche przerażające. XP No i krótko trochę... Ale mimo to udało mi się nacieszyć wyjątkowo większością ludziów, którymi nacieszyć się chciałam i jestem usatysfakcjonowana. I nie zjem już nigdy tyle ciasta~! XD
I w ogóle dziekuje wszystkim za ciężką pracę, dzięki której tak cudownie mogłam spędzić czas~! <3

Sivii dobre podsumowanie, chociaż co do tego pierwszego pobakowego, nie pamiętam żebyśmy w ogóle się wtedy spod pręgierza ruszali... xP W sensie wszyscy poznawali sie i bawili na rynku na powietrzu, łapało się azjatów do zdjęć itd xD A osób było sporo. ^^ Spotkania w KFC zaczynały się chyba dopiero od listopada, mnie na nich osobiście nigdy nie było.

Hmm co do plenerowych... byłam na dwóch takowych - kwietniowym i wrześniowym. To pierwsze dalej spominam jako jedno z najmilszych, to drugie jedno z najgorszych, o ile nie najgorsze spotkanie na jakich byłam... Nie wiem czy to kwestia tego że pierwsze było grillem z domieszką piwa, a drugie piwem z domieszką ogniska, ale czułam się na nim jak na jakimś gimnazjalnym pójściu w las za garażami, w celu wyłącznie nachlania się. ^^'' Ludzie byli jacyś tacy rozbici, ja nie potrafiłam znaleść sobie miejsca, (jeszcze aparatu nie miałam, zawsze chociaż tym sobie czas zajmowałam jak już nie było nic innego do roboty... >.<) I z rzeki jechało zdechłymi rybami. ^^"
Więc taka forma jak na tym mostku mnie jakoś do gustu nie przypadła i nie jestem pewna czy chciałabym na taką przyjechać znowu... Samej ciężko mi dać jakąś propozycję, bo na Wrocku się nie znam niestety, więc mogę tylko ponarzekać... ^^''


Zapisane

Lucille

  • Płeć: Mężczyzna
  • Luciek-cian
    • WWW
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #16 : Grudzień 15, 2009, 19:01:12 »
sivii na wrzesniowym nie bylo 20 osob tylko coś koło 70-100
Zapisane

Villemo

  • Płeć: Kobieta
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #17 : Grudzień 15, 2009, 19:07:13 »
Chodzi Ci Lucku o spotkanie we wrześniu 2008? Myślę, że na żadnym spotkaniu nie został przekroczony pułap 80 osób... Na ostatnim było niecałe 70 z tego co Krzyś liczył.
Zapisane

Ayuś

  • Płeć: Kobieta
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #18 : Grudzień 15, 2009, 19:22:03 »
Myślę że mu chodziło o pierwsze pobakowe październikowe, jako że to o tym Sivii wspominał że było 20 osób ^^ Owszem było wiecej, może z tym 70-100 przesadził XP Ale tu jest zdjęcie http://mangakai.com.pl/index.php?action=mgallery;sa=item;id=79 potwierdzające że było sporo luda ^^ I to chyba nie wszyscy xP
Zapisane

opiumowa Henriett

  • Moderator Globalny
  • Płeć: Kobieta
  • jestem DŻIZASEM
    • WWW
Odp: Dalszy los spotkań mangowych
« Odpowiedź #19 : Grudzień 15, 2009, 20:13:02 »
Tak Ayu, to wciąż nie wszyscy. Demo - trzeba rozejrzeć się po mdk'ach (bo chyba nie tylko ja się w nich przewijam, prawda?). Światowid by się nadawał, ale on jest z kolei na Biskupinie, to też w sumie niezbyt blisko - a i chyba bardziej korkowa trasa. Centrum Zachód jest moar ę ą. Nie wiem jak ta nowa Agora. Może dworcowy mdk byłby zainteresowany. Ale ja mam spleen i idę zamknąć się w szafie.

Ogólnie jak komuś rzuci się w oczy centrum/klub z dwoma salami do wynajęcia w tym jedną większą to warto zapytać czy nie kierownictwo nie zechciałoby czegoś takiego. Jako, że to są Centra Kultury MIEJSKIE, na wszystkie takie akcje są oni dofinansowywani z Rady Miasta. O tym należy nam pamiętać.

Zróbmy spotkanie mangowe w Capitolu~~
Zapisane


a ja będę przy tobie
możecie mi mówić, Hrabina Werdenberg :3